Strażacy zawiesili budki dla jerzyków

W piątek- 30 kwietnia, przyjechali do szkoły strażacy na zaplanowaną wcześniej akcję, zawieszenia budek dla jerzyków i pustułki na gmachu szkoły. Budki wykonali niezawodni rodzice i dziadkowie, według fachowych wymiarów. Zawieszenie budek wymagało zaangażowania wielu ludzi, ponieważ nasza szkoła jest trzypiętrowym, poniemieckim budynkiem, musiał przyjechać wóz strażacki z odpowiednim podnośnikiem z Wałbrzycha. Umocowanie budek nie było w cale łatwe, ale nasi strażacy, którzy w większości to moi byli uczniowie z uśmiechem na ustach i wielkim entuzjazmem podeszli do wykonania zadania. Nawet im było wesoło, że nie zdarza im się często wyjeżdżać na akcję wieszania budek dla ptaszków. Zadanie wykonali wzorowo, na szkole zawisło 5 budek dla jerzyków i jedna budka dla pustułki.
Tratatatam, tratatatam niech Straż Pożarna żyje nam !!!
A jerzyki właśnie przyleciały…
Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby buki zawisły na naszej szkole serdecznie dziękuję!
Budki nieodpłatnie wykonali, poświęcili swój czas i materiał:
1.Pan Zdzisław Wojciechowski - dziadek Dawida Modzelewskiego
2.Pan Piotr Urbański- dzidek Kamila Dziedziela
3.Pan Andrzej Cerazy – tata Piota Cerazy
4.Pan Janusz Klis- tata Dawida Klisia
5.Pan Paweł Matuszewski- pomagał wykonać budkę synowi Dawidowi i Marcinowi Stankiewiczowi
6. Pan Tomasz Stefanowicz- tata Martyny Stefanowicz
Jeszcze raz bardzo dziękuję w swoim i jerzyków imieniu J
Anna Kogut


