UWAGA !!!

Szkółka koszykarska dla szkoły podstawowej

 

Zajęcia odbywają się w poniedziałki.

Godz. 14:30 - 15:15 klasy I-III

Godz. 15:15 - 16:00 klasy IV-VI

Warunkiem uczestnictwa w zajęciach jest pisemna zgoda rodziców.

 

XXX Międzynarodowy Bieg im. Bronisława Malinowskiego

    Jak co roku, we wrześniu, na zaproszenie Urzędu Miejskiego w Grudziądzu oraz klubu GKS "Olimpia", wzięliśmy udział w biegu im. Bronisława Malinowskiego. Na zawody przyjechało ponad 4 tysiące zawodników z całej Polski. Nasi uczniowie rywalizowali w biegu na dystansie 800m.

    Do Grudziądza mamy daleko, więc musieliśmy wyjechać w piątek z samego rana. Na miejscu byliśmy około godziny 15:30. Udaliśmy się do hotelu, a później do szkoły im. Malinowskiego, gdzie zorganizowano obchody rocznicy śmierci naszego patrona. Po zakończeniu głównej uroczystości przygotowano dla nas poczęstunek oraz wiele innych atrakcji. Kiedy wieczorem wróciliśmy do naszej bursy, nie mieliśmy już na nic siły.

 

    Rano poszliśmy na stadion lekkoatletyczny klubu GKS "Olimpia" Grudziądz. Wzięliśmy udział w paradzie, na której prezentowały się wszystkie szkoły im. Bronisława Malinowskiego oraz zagraniczni goście.

  

     Zaczęło się!!! Biegiem na trasę, trzeba się przygotować. Później rozgrzewka. Kartki startowe w dłoń i znów biegiem na linię startu. Udało się zająć dobre pozycje. W każdym biegu startuje około 500 zawodników, więc pozycja startowa może okazać się decydująca. Ostatnie wskazówki i ... start.

 

     Dziewczyny pobiegły wspaniale. Natalia Słabaszewska stanęła na 3cim stopniu podium, a pozostałe dziewczyny przybiegły w pierwszej 20stce. Taki bieg pozwolił nam zająć 5 miejsce w klasyfikacji generalnej szkół im. Bronisława Malinowskiego.

     Po zawodach mieliśmy trochę wolnego czasu. Zrobiliśmy sobie obowiązkowe zdjęcie przy pomniku przed bramą klubu "Olimpia". Postanowiliśmy także odwiedzić grób naszego patrona na pobliskim cmentarzu, gdzie zapaliliśmy znicz oraz zostawiliśmy kwiaty, które dostała nasza zwyciężczyni.

 

 O 20:42 opuściliśmy Grudziądz. Na pewno wrócimy za rok. Może uda się powtórzyć tegoroczny sukces.

TROPICIEL

Przygodowy rajd na orientację

    To była piąta edycja tego rajdu. Z moją drużyną (Dzikie Żółwie z Mordoru) postanowiliśmy wystartować już drugi raz. Miałem pewne obawy, ponieważ w poprzedniej edycji okazałem się najsłabszym ogniwem i przyznaję, że doszedłem do mety tylko dzięki mojej sportowej ambicji i ze strachu, że drużyna się na mnie obrazi (drużyny niekompletne na mecie są dyskwalifikowane!!!).

Żółwie tuż przed startem

    Tym razem miało być łatwiej, trasa po asfalcie i przez miasteczka. Było ZUPEŁNIE inaczej. Trasa w 95% wiodła po leśnych i polnych drogach, które po kilkudniowych opadach zupełnie się rozpłynęły. W tym błocie wyznaczono 12 punktów kontrolnych, na których czasem trzeba było tylko podbić kartę, a czasem np. wspiąć się na 8 metrową drabinkę sznurkową zawieszoną na drzewie. Trasę pokonuje się w nocy, co jest dodatkowym utrudnieniem nawigacyjnym.

                        Gdzieś na trasie                                                         Tak pokonaliśmy jedną z przeszkód

    Połowa drużyn wycofała się z rajdu, ze względu na wyjątkowo trudne warunki, ale Dzikie Żółwie z Mordoru już po 10 godzinach i 53 minutach od startu zameldowały się na mecie. Wykończeni, ale bardzo szczęśliwi :)

Ostatni punkt kontrolny. Już bardzo zmęczeni...

    Zachęcam wszystkich do udziału w podobnych imprezach!!! Za zgodą rodziców i pod opieką osoby dorosłej Wy też możecie przeżyć podobną przygodę.

Własne relacje proszę wysyłać na adres e-mail: klembek@wp.pl wraz ze zdjęciami.

    Strona Tropiciela

Paweł Głębocki

XXIX Międzynarodowy Bieg im. Bronisława Malinowskiego

   

     W dniach 24-25.09.2010 reprezentacja naszej szkoły podstawowej, jak co roku pojechała do    Grudziądza na biegi  upamiętniające imię naszego patrona. W tym roku    wypada 30 rocznica zdobycia przez Bronisława Malinowskiego złotego medalu olimpijskiego w biegu na 3000m z przeszkodami. Aby dotrzeć w sobotę na 18:00 do Warlubia (do szkoły B. Malinowskiego) musieliśmy wyjechać z Gorc o 5:15. Po dojechaniu do Inowrocławia okazało się, że nasz pociąg jest opóźniony o ponad 2 godziny. Wójt Warlubia okazał się bardzo miły i przysłał po nas busa. W ten sposób przyjechaliśmy na uroczyste powitanie, gdzie poznaliśmy między innymi: trenera Bronisława Malinowskiego, pana Ryszarda Szczepańskiego, Jacka Wszołę (złotego medalistę olimpijskiego), siostrę B. Malinowskiego oraz innych sportowców. W Warlubiu zostaliśmy do wieczora. Przygotowano dla nas poczęstunek, ciekawe konkurencje sportowe oraz ognisko i dyskotekę. Po wszystkim autokarem udaliśmy się do Grudziądza, gdzie mogliśmy odpocząć po trudach podróży. Wszyscy byliśmy tak zmęczeni, że z zaśnięciem nie było najmniejszych problemów. Rano po pysznym śniadaniu udaliśmy się na Stadion Klubu GKS "OLIMPIA". Po obejrzeniu uroczystej defilady zaczęły się biegi. Naszą najmłodszą reprezentantką była Nikola Garbacz (4kl.). Na starcie była wyraźnie zdenerwowana, ale pobiegła. Nie uklasyfikowała się wprawdzie w pierwszej 20stce, ale pokonała wiele starszych od siebie zawodniczek. Później przyszła kolej na starsze dziewczyny: Natalię Pietraszek (6kl.), Sarę Modzelewską i Natalię Wdowczyk (obie 5kl). Najlepsza okazała się ta najstarsza. Na końcu startowali chłopcy: Sebastian Malinka, Wojtek Góral i Mateusz Owsianny (wszyscy 6kl.). Na mecie jako pierwszy zameldował się Bunio. Po biegach postanowiliśmy zrobić sobie kilka zdjęć z VIPami. Udało nam się zrobić pamiątkowe zdjęcia z Panem Piotrem Malinowskim (bratem Bronisława i burmistrzem Grudziądza), oraz Ramonem Domingo (Hiszpanem, który biegł razem z Bronisławem Malinowskim w Jego pamiętnym złotym biegu, zajął wtedy 4 miejsce. Niestety gdy usiadł z nami Ryszard Szczepański, mój aparat uległ chwilowej awarii.

                            Z Ramonem Domingo                            i                              Piotrem Malinowskim  

                        Przed pomnikiem Bronka                                                        Na bieżni GKS "Olimpia"

    Po zawodach wróciliśmy do bursy, spakowaliśmy się i ruszyliśmy w długą i męczącą drogę do domu. Najbardziej zmęczona była "Pietruszka" :)

Do zobaczenia za rok.

Złoty bieg Bronisława Malinowskiego Obejrzyj

Paweł Głębocki